|
Dlaczego zdecydowała się Pani na badanie i skąd dowiedziała się Pani o możliwości badań w mammobusie?
Badania profilaktyczne są od dawna zalecane. Wykonywałam je wcześniej, od 3 lat. Tym razem dostałam informację o przyjeździe mammobusu do Wąbrzeźna, zaproszenie to wysłane było na mój adres domowy. Otrzymałam numer telefonu, pod który mogę się zarejestrować, zadzwoniłam, podałam swoje dane, uzgodniłyśmy termin i godzinę. Poszłam i zbadałam się. Stąd wiedziałam o mammobusie.
Jak Pani myśli, w jaki sposób można zachęcić panie do badań mammograficznych? Czy konkurs jest dobrą zachętą do tego typu akcji?
Konkurs, jako dodatek, jest to wielka przyjemność i miła niespodzianka. Ja jednak skupiłabym się głównie na zdrowiu kobiety, zachęcałabym panie do pomyślenia o własnym zdrowiu. Bo każda choroba wykryta we wczesnym stadium daje prawie 100 procent szans wyleczenia. Jednak jeśli się zaniedba, to mogą być przykre niespodzianki. Żyjemy w czasach, gdzie jest duże ryzyko zachorowań na sprawy kobiece. Namawiam panie, żeby pomyślały o sobie i nie zaniedbywały profilaktyki, bo takie poważne choroby nie dają objawów, a jak już dadzą, to jest za późno. Nawet jeśli panie nie odczuwają dolegliwości, należy się kontrolować, żeby mogły cieszyć się życiem.
Jak ocenia Pani poziom badań wykonywanych w mammobusie?
Nie widzę różnicy, jeśli chodzi o badania wykonywane w mammobusie i w stacjonarnej placówce. Miałam robioną mammografię 3 razy w ośrodkach zdrowia. Nie ma żadnej różnicy - taki sam sprzęt i obsługa. Podobało mi się nawet bardziej, bo w placówce dłużej czekam, natomiast w mammobusie umówiona zostałam na konkretną godzinę, bez czekania i kolejki. Jestem zadowolona, tym bardziej, że do tej pory musiałam dojeżdżać na badania do Torunia, bo tu, gdzie mieszkam, czyli w Wąbrzeźnie nie ma mammografii. Zawsze wiązało się to z dojazdem i czekaniem, panie się spóźniają, wszystko się wydłuża. Tu nie ma problemu. Proszono mnie również o dostarczenie wcześniejszych badań do porównania odczytu. Samo badanie wygląda tak samo, jak w przychodni.
Czy wykonanie kontrolnego badania mammograficznego faktycznie może dać poczucie spokoju, tak jak głosi hasło naszego konkursu „Zyskaj spokój z FADO”?
Oczywiście, ja odczuwam spokój. Sama prowadzę badania samokontroli więc wiem, czy coś się dzieje, a to badanie w mammobusie to potwierdzenie, że nadal wszystko jest w porządku. Dla mnie to wystarczające i czuję się bezpieczna . Tym bardziej, że mammografia ani nic nie kosztuje, ani nie boli.
Dziękuję za rozmowę. Rozmawiała Agata Jabłonowska
|